Stany Zjednoczone są jednym z największych eksporterów odpadów z tworzyw sztucznych na świecie. Chociaż większość złomu plastikowego nie kwalifikuje się jako odpady niebezpieczne zgodnie z Resource Conservation and Recovery Act, Stany Zjednoczone nadal podlegają pewnym wymogom dotyczącym importu i eksportu.
Bazylea, czyli międzynarodowa konwencja o bezpiecznym transporcie odpadów niebezpiecznych, reguluje import i eksport odpadów. Ma ona na celu zapobieganie przekazywaniu odpadów niebezpiecznych z krajów rozwiniętych do rozwijających się. Oprócz regulacji dotyczących odpadów niebezpiecznych, konwencja zakazuje również handlu odpadami innymi niż niebezpieczne.
W styczniu tego roku Chiny nałożyły surowsze przepisy na zagraniczny plastik. Zaczną też zakazywać 24 rodzajów odpadów stałych.
Stany Zjednoczone są głównym eksporterem plastikowych odpadów do Chin. Ale w 2013 roku ilość odpadów wysłanych do Chin spadła o prawie dziewięćdziesiąt procent. Według Office of Enforcement and Compliance Assurance, amerykańska Agencja Ochrony Środowiska poinformowała o 120 cywilnych i kryminalnych dochodzeniach.
Odpady plastikowe są często źródłem dochodów dla przemysłu ekologicznego w krajach rozwijających się. Jednak importowanie odpadów nie jest strategią zrównoważoną. Coraz więcej krajów w Azji wdraża politykę ograniczania importu tworzyw sztucznych. Niektóre z nich próbują nawet wprowadzić zakaz importu wszystkich tworzyw sztucznych.
W rezultacie Stany Zjednoczone kierują swój eksport odpadów plastikowych do innych krajów. Niektóre z tych krajów nie mają przepisów dotyczących przetwarzania odpadów plastikowych, więc odpady trafiają do lokalnych dróg wodnych.
